Kampania #szefieszanuj otworzyła nową dyskusję na temat stereotypów i co jest ich prawdziwym podłożem. W mojej skrzynce zaczęły się pojawiać pytania, o radzenie sobie z nimi. Nie da się ukryć, że jeśli chodzi o pracę w administracji, czyli asystentki, sekretarki to takich stereotypów jest mnóstwo. I prawie każda osoba, pracująca w tym zawodzie, się z nimi spotkała.

 

Stereotyp jest generalizacją, czyli przypisywaniem cech osobowości do konkretnych osób, bądź do konkretnej grupy. I może on być na tle narodowościowym, rasowym, ale może też być na bazie „łatki” grupy zawodowej. Nie jest przypadkiem, że mówimy o stereotypach w administracji, stereotypach dotyczących pracy sekretarek i asystentek, ponieważ ta ”łatka”, ta generalizacja dotyczy także naszej branży, naszej pracy.

 

W poprzednim artykule o kampanii i stereotypach (Stereotypy o sekretarkach i asystentkach), publikowałam rzeczywisty przykład stereotypów o nas. Po wpisaniu w wyszukiwarkę na Facebooku słowa „sekretarki” wyskakują dwuznaczne zdjęcia. I jeśli taki eksperyment przeprowadzi się na każdym innym medium, efekt będzie ten sam. Wszędzie zdjęcia są odarte z przyzwoitości, wulgarne i przedstawiające seksistowskie podejście do osoby, na tym stanowisku.

 

Kampania społeczna #szefieszanuj

 

Zostawmy jednak te wstrętne przykłady i skupmy się na realnych rozwiązaniach, które każda z nas może wprowadzić od jutra, a jeszcze lepiej od dziś. Z intencją zmiany i uzupełniania stanu wiedzy osób, które powielają takie bezeceństwa. Ich brak wiedzy wynika z pewnością z tego, że nie mają zielonego pojęcia, co robimy i jak nasza praca jest niezwykle odpowiedzialna. Bo jak napisała na jednym z livów Magda:

 

„Buduję markę Szefowej, jestem Jej pierwszym wsparciem operacyjnym, zarządzam czasem i projektami Szefowej, jestem pomostem między Szefową, a resztą świata 😉”

 

Wciąż mało osób wie, jak nasza praca dotyka wielu obszarów: zarządzania, logistyki, pr, komunikacji, księgowości, kadr, prawa itd. To niezwykła odpowiedzialność i trzeba mieć wysokie umiejętności organizacyjne, by to wszystko na koniec każdego dnia pracy, spiąć.

 

Kiedy spotykamy się ze stereotypami?

 

Najczęściej spotykamy się ze stereotypami w tzw. „biurowych żartach”. Czasem są słabszego kalibru, a czasem od razu z najmocniejszego. W historiach, jakie dostałam po tym, jak ruszyła kampania, najczęściej przewijały się:

„Proszę Pani, kawę to każdy głupi robi”,

albo

„ładnie dzisiaj Pani wygląda, bardzo ładna spódniczka”,

albo

„Pani przewraca tylko papierki, też mi filozofia”.

 

Sama pamiętam czasy, w których chodziłam do pracy w spódnicach (nie mini) i było to głośno komentowane np. „Ula, ale masz proste nogi”, „Ula, jak pupcia Ci się ładnie prezentuje w tej spódnicy, i jeszcze te obcasiki”.

Czy trzeba to komentować?

Jestem pewna, że niejedna z Was słyszała podobne „żarty”.

 

Jak radzić sobie ze stereotypami w biurze?

 

  Zróbmy test!

 

Podczas ostatniego live na Facebooku, przeprowadziłam mały eksperyment. Pomyślałam, że sprawdzę reakcję dziewczyn na przygotowaną wcześniej prowokację. Przygotowałam sobie typowe, stereotypowe zdanie, którego celem było sprawdzenie reakcji dziewczyn. Zdanie było na tyle neutralne, by nie wywołać szoku, a z drugiej strony pokazać reakcje. Brzmiało ono mniej więcej tak:

 

Nie bądźcie jak typowy, podsłuchujący, cicho siedzący Polaczek”.

 

Zdanie, które zdecydowanie jest nacechowane negatywne i podszyte kpiną. Celowo, nie użyłam formy agresywnej. Zależało mi na tym, żeby pokazać, że kiedy ktoś wypowiada zdanie, które jest podszyte jakąś kpiną, takim pseudo żartem, które wrzuca nas w jakiś stereotyp, tu konkretnie w typowego Polaczka, to nie reagujemy.

 

O Polakach jest mnóstwo stereotypów, każdy z nas je zna. To co jest jednak istotne, jeżeli my pozwalamy na to, że ktoś w ten sposób się wypowiada o nas i nie reagujemy, to automatycznie dajemy przyzwolenie na tą formę i przekaz.

Bez reakcji, osoba wypowiadająca takie zdanie, otrzymuje ciche przyzwolenie, by się o Was i do Was tak zwracać. Ten eksperyment, a naprawdę prowokacja miała na celu pokazać, jak ważna jest reakcja na tego typu komunikaty. Być może to zdanie nie było dosyć mocne, lecz było bardzo mocno nacechowane stereotypem.

 

Reaguj!

 

Jest takie powiedzenie: jest akcja, jest reakcja. W momencie, gdy pojawia się taki komunikat ze strony kogokolwiek w firmie: szefa czy współpracownika lub nawet w miejscu publicznym, to na pewno warto w tym momencie to zablokować. I oczywiście, gdy będziemy starały się zwrócić uwagę komuś na takie żarty, to z pewnością pojawi się syndrom wyparcia. To akurat rzecz ludzka i naturalna. Najczęściej osoba taka mówi:

 

„ O nie, ja tego nie miałam na myśli, absolutnie”.

 

Kluczem do sukcesu jest to, że jeżeli słyszycie tego typu zdanie, ważne by reagować bez większych emocji. Wiem, to może być wyzwanie. Nie wybuchnąć, nie poddać się emocjom, które się wówczas pojawiają.

Na pewno jedną z pierwszych, wewnętrznych reakcji jest wkurzenie. Być może towarzyszy temu szok, niedowierzanie. To także jest naturalne.

Może też być sytuacja odwrotna. Takie żarty padają ze strony szefa lub współpracownika, którego lubicie. Myślicie sobie „OK, lubię go, na jeden żart mogę machnąć ręką”.

 

Stop! Reaguj na stereotypy.

 

Najczęściej zaczyna się od jednego żartu, od jednego hasła, od jednego tekstu, od jednego zdarzenia. I właśnie, kiedy pojawia się to jedno zdarzenie, to jest moment żeby zareagować.

Kluczem do zmiany jesteś Ty. Dasz palec, wezmą całą rękę. Dlatego warto stopować takie zachowania od samego początku.

 

Zbudujmy zatem komunikat

 

Zastanówmy się teraz kolejno nad tym, jak dokładnie należy zareagować w tego typu sytuacji. Przeanalizujmy spektrum emocji, ruchów ciała, słowa, które powinny się pojawić. Zbudujmy cały, kompleksowy komunikat w tym przypadku. Chodzi głównie oto, by nie dać się ponieść emocjom i wypowiedzieć spokojny, stonowany komunikat. Skoro chcemy pracować nad zmianą tych stereotypów to rozwiązaniem i główną intencją powinno być budowanie świadomości.

 

Z taką intencją tworzyłam właśnie kampanię społeczną #szefieszanuj. Zależało mi, żeby nie atakować tylko pokazywać perspektywę. Chcę budować świadomość tego, że to zjawisko dotyka tej szczególnej grupy zawodowej. Warto więc, byś i Ty, podchodziła do walki ze stereotypami z taką samą intencją i z nią budowała swoje komunikaty to „żartownisiów”.

Podczas odpierania takiego stereotypowego komunikatu, warto unikać prowokacji. Gdy pada taki stereotyp, a Ty chcesz odpowiedzieć to ważne, by nie atakować, nie krzyczeć, unikać agresji. Słów typu: „Nie mów tak!”, „Nie życzę sobie!” „Nie wolno tak mówić!” w ogóle należy unikać.

Warto przyjąć swobodną postawę ciała, opuścić ramiona, stosować mało gestykulacji, rozluźnić twarz. Unikać przepraszania, usprawiedliwiania czegokolwiek. Chodzi o to, żeby powiedzieć krótki, prosty, zwięzły, żołnierski komunikat. Choć bez intencji obrażania kogokolwiek. Co warto powiedzieć, gdy słyszycie żarty lub komunikaty typu: „Pani Ulu, jaka krótka spódniczka” albo „Dzisiaj tylko kawkę zrobiła..”, „taka tam sekretarka”?

Warto odpowiedzieć:

 

Rozumiem, to Pani/Pana opinia, mam jednak odmienne zdanie. Bardzo proszę o poszanowanie mojego miejsca pracy.  Bardzo proszę o poszanowanie mojej osoby i zaprzestanie tego typu komunikatów w stosunku do mnie, o mnie i o mojej pracy

 

Przedstawiając swoje zdanie w formie pozytywnego komunikatu, macie pewną taktyczną przewagę nad nią. Być może ta osoba sama zrozumie i powie „Przepraszam to było niestosowne, to się więcej nie powtórzy”. Jeżeli nadal będzie kontynuować ten temat, a Wy się z tym nie zgadzacie, ponieważ to narusza Waszą godność, szacunek do pracy, Waszą osobę, to warto powtarzać powyższe zdanie, jak mantrę.

 

W radzeniu sobie z tymi stereotypami, chodzi o to, żeby po pierwsze budować świadomość, po drugie pokazywać trochę tą perspektywę. Jeżeli osoba po usłyszeniu takiego komunikatu zareaguje łagodnie np.: „Przepraszam, być może ja wiem za mało o Pani pracy” to dla Was jest to sygnał do spokojnego dialogu. Wtedy macie szansę na wytłumaczenie, bądź pokazanie, na czym polega wasza praca „Proszę zatem zobaczyć, czym ja właściwie się zajmuję”. To jest ten moment, kiedy opowiadacie, co dobrego robicie w pracy.

 

Miejmy świadomość, jeżeli chcemy zmieniać stereotypy to przede wszystkim same musimy wierzyć, że robimy mnóstwo dobrego! Jeśli same o siebie nie zadbamy to nikt tego za nas nie zrobi. Trzeba nauczyć się mówić o swojej pracy. Stale powtarzam „Mów, mów, i jeszcze raz mów”

– ile dobrego robisz,

– ile dobrego zrobiłaś,

– ile dobrego przygotowałaś lub zorganizowałaś.

 

Wszystko to co robisz ma olbrzymią wartość. Podkreślaj to każdego dnia! Kluczem nie jest pokazywanie tych negatywnych aspektów naszej pracy, ale nagłaśnianie tego co pozytywnego z niej wynika! Takie informacje pozostaną w społeczeństwie zdecydowanie dłużej.

 

Tak, to wymaga czasu!

 

Bez wątpienia znajdą się osoby, do których ten przekaz nie dotrze od razu. Nie raz słyszałam na szkoleniach „Ula, to nie dotrze do niego. On jest zamknięty, on tego nie zrozumie, on żyje w swoim świecie.” Jeżeli naszą intencją jest zmieniać te stereotypy, to musimy się przygotować na to, że to potrwa.

 

Opinie na temat pracy sekretarki, które są powtarzane od chyba ponad 40 lat nie znikną, od tak, w jeden miesiąc. Nie sprawi tego jedna Pani, ani jedno zdarzenie, ani jeden live czy tekst. Nie. To tak, jak z dzieckiem. Być może będzie trzeba powtarzać 7 razy, być może będzie trzeba powtarzać 14 razy, a może 140 i dopiero wtedy ta osoba to zrozumie. Nawet, jeżeli ten komunikat nie dotrze, to przynajmniej na koniec dnia masz pewność, że obroniłaś siebie, zadbałaś w sposób asertywny o swoją godność i szacunek.

 

Jak rdzić sobie ze stereotypami? Bądżcie dumne z tego kim jesteście!

Pamiętajmy, że pracujemy nad zmianą siebie, lecz również tego, co jest wokół. Dla mnie to jest wartość i istota tego, co robię. Fakt, że zmieniam i robię małymi krokami coś dobrego, dla mnie, jest bardzo znaczący.

 

Głęboko wierzę w to, że taka potwornie zamknięta osoba (a takich w moim życiu było i jest jeszcze trochę), kiedyś przyjdzie i powie „Myliłam się/myliłem się. Źle Cię oceniłem. Przypiąłem Ci łatkę, która była niedobra, negatywna. Przepraszam”. To będzie ten dzień, w którym poczujecie, że praca, którą wykonałyście codziennie zaowocowała. Osiągnęłyście sukces!

 

To jest klucz na radzenie sobie ze stereotypami

 

Nastawcie się na pewien cel. Na na to, że budujecie świadomość, uzupełniacie brak wiedzy, który jest na rynku wśród firm, szefów, managerów i całego społeczeństwa, na temat obowiązków i codziennych zadań w administracji biurowej.

 

  • Pokazujecie perspektywę, opowiadajcie o swoich obowiązkach, o tym co robicie każdego dnia.
  • Pilnujcie komunikatów padających pod adresem Waszej pracy lub Waszej osoby.
  • Reagujcie, za każdym razem kiedy usłyszycie komunikat nacechowany stereotypem. Jasno, krótko, po żołniersku komunikujcie.
  • Przywołujcie wszystkie pozytywne aspekty Waszej pracy. Ile wnosicie do swojej pracy i do działania firmy.

 

 

 

To właśnie jest rozwiązanie! Ono zajmie pewien okres czasu, ale dzięki temu stereotypy będą zanikać, wyciszać się. Wartością dodaną tego sposobu jest wzrost świadomości społeczeństwa, w tym szefów, managerów. Firmy, przedsiębiorstwa działają dzięki wsparciu administracji!

Nauczcie się traktować swoje doświadczenia, jako przejaw kompetencji, jako przejaw profesjonalizmu i osiągnięć, które pojawiają się każdego dnia.

 

Osiągnięciem może być:

  • Odhaczenie wszystkich zadań z listy,
  • Załatwienie sprawy prawnej,
  • Organizacja wydarzeń firmowych (zebrań, konferencji, szkoleń..),
  • Rozmowa z współpracownikami – być może ktoś potrzebował, po prostu rozmowy (miał kiepski dzień, problemy prywatne..) i wy tą osobę wsparliście.

 

Dziewczyny, codziennie wykonujecie wspaniałą, bardzo wartościową pracę, aby Wasze firmy mogły sprawnie funkcjonować i rozwijać się. Doceniajcie siebie i swoją pracę, a inni będą robić to samo. Zmiany potrzebują czasu, zmiany są wymagające.

 

Małymi krokami, konsekwentnie, w końcu nadejdzie ten upragniony efekt! Zmieniajmy stereotypy nie atakiem i agresją, a pokazując pozytywne aspekty naszej pracy. Pracujmy nad sobą, nauczmy się dobrze mówić o naszej pracy. Traktujmy swoje doświadczenie i kompetencje w pracy, jako przejaw profesjonalizmu. Doceniajmy codzienne osiągnięcia oraz wartość, jaką wnosimy naszą pracą do firmy, do administracji.

 

Bądźmy dumne z tego, co robimy i kim jesteśmy!

 

Zachęcam do obejrzenia nagrania LIVE, który odbył się na na fanpagu Biurowych Rewolucji w dniu 29.01.2020 r.  – Jak radzić sobie ze stereotypami w biurze?

 

 

Hej, jestem Ula i jestem pierwszym Trenerem Administracji w Polsce, Trenerem Mentalnym i Biurową Rewolucjonistką. Już 15 lat organizuję Biurowe Rewolucje. Pomagam osobom, takim jak ja: zarządzającym biurami. Wspieram je w organizacji pracy, dokumentów i tworzeniu ścieżki rozwoju w administracji. Ja też kiedyś zaczynałam i wiem, jak to jest: uczyć się wszystkiego metodą prób i błędów. Dlatego swoją wiedzą i doświadczeniem, dziś dzielę z Tobą. Witaj w naszych Biurowych Rewolucjach!
Sprawdź na czym polega mój autorski model DZA